Jeden z byłych rzeczników prasowych prezydenta Donalda Trumpa powiedział podczas wywiadu w CNN w poniedziałek, że milczenie prezydenta po tym, jak była pierwsza dama Michelle Obama została słownie zaatakowana podczas imprezy „UFC Freedom 250" w niedzielę, budzi poważne obawy.
Zawodnik MMA Josh Hokit podczas wywiadu po walce z Joe Roganem wykrzyknął do tłumu nieprawdziwe twierdzenie, że „Michelle Obama jest mężczyzną". Komentarz ten wywołał mieszane reakcje – według doniesień – i został szeroko potępiony przez Republikanów oraz niektórych sojuszników prezydenta, takich jak założyciel Barstool Sports Dave Portnoy.

Jednak Biały Dom nie skomentował wypowiedzi Hokita. Zamiast odnieść się do komentarzy, dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Stephen Cheung powiedział CNN, że Hokit „świetnie wygrał poprzedniej nocy. Pokazał twardość i umiejętność wywierania presji na przeciwniku zarówno w stójce, jak i w parterze."
Sarah Matthews, była zastępczyni sekretarza prasowego podczas pierwszej kadencji Trumpa, powiedziała w programie „OutFront" CNN z Erin Burnett, że prezydent był gotowy potępiać podobne teorie spiskowe w przeszłości. Na przykład, jak zauważyła Matthews, odrzucił teorię spiskową rozpowszechnianą przez influencerkę MAGA Candace Owens na temat żony francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona.
„Prezydent Trump wystąpił i powiedział, że to nieprawda, i potępił to, ale teraz nie może zrobić tego samego w przypadku Michelle Obamy" – powiedziała Matthews. „To skłania do zastanowienia – jaka jest różnica między tymi dwiema kobietami w jego oczach?"
Matthews dodała, że wstydziłaby się podpisać swoim nazwiskiem oświadczenie takie jak to, które Cheung wydał na temat zawodnika.
„To żałosne" – powiedziała. „Jej mąż nie sprawuje urzędu, a ona nie jest pierwszą damą od ponad dekady, a ona wciąż żyje w głowach tych nieudaczników bez czynszu."