FILADELFIA, 15 czerwca — Amad Diallo z Wybrzeża Kości Słoniowej strzelił precyzyjnego gola w 90. minucie, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 1-0 nad Ekwadorem w Grupie E Mistrzostw Świata.
Wilfried Singo przebił się prawym skrzydłem, a jego podanie do środka do rezerwowego Amada umożliwiło napastnikowi Manchesteru United precyzyjne skierowanie piłki w dalszy róg bramki z granicy pola karnego.
John Yeboah i Alan Minda z Ekwadoru trafili w poprzeczkę w pierwszej połowie, a Elye Wahi zrobił to samo dla Iworyjczyków po podaniu od nastolatka Yana Diomande, najlepszego zawodnika na boisku.
Niemcy rozgromiły debiutantów z Curaçao 7-1 w innym meczu grupowym w Houston i w następnej kolejności zmierzą się z Iworyjczykami w sobotę. Ekwador zmierzy się z Curaçao tego samego dnia.
Passa bez porażki
Dobiegła końca 19-meczowa passa Ekwadoru bez porażki, sięgająca września 2024 roku, jednak drużyna może czuć się poszkodowana po zmarnowaniu kilku okazji w emocjonującym meczu toczonym od bramki do bramki.
„Mecz wymknął nam się z rąk" — powiedział pomocnik Moises Caicedo. „Graliśmy dobrze, a oni (Wybrzeże Kości Słoniowej) też dali z siebie wszystko.
„Trudno zaczynać od przegranej, ale to dopiero początek. Nie możemy tracić ducha, przed nami jeszcze dwa finałowe mecze. Odbijem się od dna.
„Wychodzimy stąd smutni, bo nie mogliśmy sprawić radości fanom, którzy tu przyszli. Czuliśmy się jak na boisku w Guayaquil czy Quito. Ale będziemy walczyć do końca, żeby ich uradować."
Yeboah jako pierwszy zatrzasnął poprzeczkę mocnym strzałem z granicy pola karnego, po czym Minda przyjął podanie Pedro Vite i pokonał bramkarza, ale nie poprzeczkę.
Diomande był stałym zagrożeniem na skrzydle dzięki swojej szybkości i technice, jednak po ominięciu dwóch obrońców i stworzeniu sobie sytuacji, którą powinien był wykorzystać, posłał piłkę nad bramką.
Iworyjczycy mieli następnie pecha do słupka, gdy Diomande wypatrzył Elye Wahiego w polu karnym, a ten skierował piłkę w poprzeczkę.
Wydawało się, że obie drużyny skazane są na frustrujące zakończenie, gdy rezerwowy Amad spokojnie umieścił piłkę w siatce.
„Wróciliśmy do szatni przy stanie 0-0 i w drugiej połowie powiedzieliśmy sobie, że będziemy mieli więcej przestrzeni i musimy zachować koncentrację, bo w pierwszej połowie traciliśmy piłkę" — powiedział trener Iworyjczyków Emerse Fae.
„Dwa lub trzy razy daliśmy przeciwnikowi okazje, ale wytrzymaliśmy i zgarnęliśmy solidne trzy punkty." — Reuters


