VANCOUVER, 14 czerwca — Australia sprawiła olbrzymią niespodziankę, pokonując Turcję 2:0 w inauguracyjnym meczu Grupy D Mistrzostw Świata w sobotę, a odważny hazard selekcyjny trenera Tony'ego Popovicia opłacił się.
Gole strzelili Nestory Irankunda i Connor Metcalfe, a debiutujący bramkarz Patrick Beach wykonał szereg kluczowych interwencji, pomagając zapewnić Australii historyczne zwycięstwo na stadionie BC Place w Vancouver.
Trener Australii Popovic zaskoczył wszystkich swoim składem wyjściowym, odsuwając doświadczonego kapitana i bramkarza Maty'ego Ryana na rzecz Beacha, który zdobywał dopiero trzecią reprezentacyjną czapkę.
Wicekapitan Jackson Irvine również nie znalazł się w składzie – zastąpił go 21-letni pomocnik Paul Okon-Engstler, a w wyjściowej jedenastce znalazło się 10 debiutantów mundialowych.
Obaj nowi zawodnicy sprawdzili się znakomicie – Beach popisał się serią świetnych interwencji, uniemożliwiając Turcji zdobycie bramki, mimo że ta dominowała w posiadaniu piłki i na boisku, lecz nie potrafiła pokonać australijskiego golkipera.
Okon-Engstler tymczasem odegrał kluczową rolę przy bramce na otwarcie w pierwszej połowie, posyłając długie podanie, które rozbiło turecką obronę i posłało Irankunde sam na sam z bramkarzem.
Turcja – grająca na Mistrzostwach Świata po raz pierwszy od zajęcia trzeciego miejsca na turnieju w 2002 roku – przybyła do Ameryki Północnej z marzeniami o głębokim awansie w rundzie pucharowej.
Jednak ich utalentowana drużyna, złożona w dużej mierze z zawodników regularnie rywalizujących w Lidze Mistrzów UEFA, nie potrafiła poradzić sobie z dobrze zorganizowaną linią Socceroos.
Jedna z najlepszych okazji Turcji nadarzyła się w 27. minucie, gdy Arda Guler z Realu Madryt zmusił Beacha do efektownej interwencji potężnym strzałem.
Zaledwie kilka sekund po tej sytuacji Australia wyszła jednak na prowadzenie.
Beach podał do Okona-Engstlera głęboko na własnej połowie, a 21-letni pomocnik wystrzelił piłkę do przodu dla Irankundy.
Australijski skrzydłowy miał jeszcze wiele do zrobienia, ale sprytne pierwsze dotknięcie pozwoliło mu uciec obrońcom, po czym precyzyjnie wykończył akcję przy ziemi.
Irankunda świętował gola, sprintując na skraj boiska i udając, że boksuję chorągiewkę narożną, naśladując charakterystyczną celebrację bramkową byłego kapitana Australii Tima Cahilla.
Turcja myślała, że wyrównała trzy minuty później, gdy potężny strzał Abdulkerima Bardakciego spoza pola karnego pomknął w stronę bramki.
Beach zdołał jednak lekko dotknąć piłki końcami palców, kierując ją na słupek, i Australia po raz kolejny ocalała.
Beach utrzymał swą pewną formę w drugiej połowie, w 57. minucie wybijając rzut wolny Gulera na rzut rożny.
Gdy Beach wciąż popisywał się kolejnymi interwencjami, Australia przypieczętowała wynik w 75. minucie, gdy Metcalfe przejął piłkę w środku pola, ruszył na bramkę i huknął z 25 jardów.
Zwycięstwo plasuje Australię na równi z liderem Grupy D – Stanami Zjednoczonymi – z dorobkiem trzech punktów, a oba zespoły mają się zmierzyć w Seattle w piątek. — AFP
