Selekcjoner Turcji Vincenzo Montella powiedział, że jest jeszcze czas na odrobienie strat w fazie grupowej. (Zdjęcie EPA Images)
VANCOUVER: Trener Turcji Vincenzo Montella ubolewał nad powolnym startem swojej drużyny na mistrzostwach świata, ale stwierdził, że mają jeszcze czas, by podnieść się po upokarzającej porażce 0:2 z Australią w inauguracyjnym meczu grupy D w sobotę.
Wracając na mistrzostwa świata po raz pierwszy od 2002 roku, Turcja dominowała w posiadaniu piłki i oblepiała pole karne Australii, lecz nie była w stanie przełamać zdecydowanej zielono-złotej ściany.
„Jesteśmy niezmiernie zasmuceni" – powiedział Włoch. „Wiemy, że jest jeszcze czas na odrobienie strat w fazie grupowej.
„Wiemy, że na początku drużyna była trochę powolna."
Turcja miała trudności z dorównaniem Australii pod względem fizycznym – Socceroos górował nad rywalami w pojedynkach i jako pierwszy dosięgał piłki głową przy dośrodkowaniach i rzutach rożnych.
„Są bardzo wysocy, więc czasami jest bardzo trudno" – powiedział Montella.
Australia miała niewiele sytuacji, ale była groźna w kontratakach, gdy Turcja z trudem ściągała zawodników z pozycji ofensywnych, co stanowiło powód do niepokoju dla Montelli.
Turcja wyprzedza swojego następnego rywala, Paragwaj, jedynie różnicą bramek i musi wygrać w San Francisco 19 czerwca, aby utrzymać swoje szanse na awans do fazy pucharowej.
Podczas gdy przedmeczowe komentarze kapitana Hakana Calhanoglu, że Turcja jest bardziej utalentowana od Australii, wzburzyły niektórych, Montella był uprzejmy w obliczu porażki.
„Zagrali bardzo dobrze" – powiedział.

