Sojuszniczka prezydenta Donalda Trumpa, sędzia federalna Ailleen Cannon, umorzyła w 2024 roku akt oskarżenia dotyczący tajnych dokumentów z Mar-a-Lago – sprawę karną związaną z zarzucaną Trumpowi kradzieżą i niewłaściwym wykorzystaniem tajnych dokumentów państwowych po jego pierwszej kadencji. Krytycy twierdzą, że Cannon bezdyskusyjnie wyświadczyła Trumpowi ogromną przysługę, stając po stronie obrońców, którzy argumentowali, że specjalny prokurator Jack Smith, który wniósł oskarżenia, został nielegalnie mianowany przez Departament Sprawiedliwości.
W maju zablokowała następnie ujawnienie akt stworzonych przez Smitha i jego zespół. Od tego czasu organizacje non-profit odwołały się od decyzji Cannon blokującej akta, powołując się na wolność słowa i walkę z korupcją rządową, aby zapobiec zniszczeniu przez sędzię Tomu II dochodzenia.
Jednak w próbie zespołu Trumpa mającej na celu pogrzebanie śledztwa Smitha pojawił się pewien komplikujący element. Carmen Mercedes Lineberger, lat 62, była zarządzająca zastępca prokuratora federalnego w Okręgu Południowym, mogła próbować przesłać stosowne dokumenty dotyczące kompromitującego śledztwa w sprawie Trumpa na swój własny adres e-mail – a upolityczniony DOJ Trumpa wciąż jest wściekły.
„DOJ, którym kontroluje Donald Trump, zwrócił się do sędzi, która umorzyła akt oskarżenia prezydenta dotyczący tajnych dokumentów z Mar-a-Lago, o 'rozważenie dalszych kroków' po tym, jak była prawniczka rządowa została oskarżona o kradzież nigdy publicznie nieujawnionego raportu byłego specjalnego prokuratora Jacka Smitha na temat śledztwa" – donosi Law and Crime.
DOJ nie chce, aby szczegóły tej sprawy ujrzały światło dzienne, i w maju ogłosił akt oskarżenia przeciwko Lineberger.
„Oskarżona ukryła swoje działania, zapisując elektroniczne kopie przedmiotowych dokumentów rządowych pod mylącymi nazwami plików 'przepis na czekoladowe ciasto' i 'przepis na ciasto bundt', a następnie elektronicznie przesłała te dokumenty na swoje prywatne konta e-mail" – zarzucił w maju DOJ Trumpa. „W odniesieniu do raportu DOJ, akt oskarżenia dodatkowo zarzuca, że oskarżona działała ze świadomością, że jej przesłanie dokumentu poza DOJ bezpośrednio naruszało nakaz sądu i utrudniało właściwe prowadzenie leżącego u podstaw postępowania karnego.
Wciąż wyraźnie wściekły w poniedziałek DOJ Trumpa zwrócił się do sprawdzonej sojuszniczki Trumpa w sądzie federalnym, aby surowo potraktowała Lineberger, twierdząc przed Cannon, że jej przestępstwa stanowią również naruszenie nakazu sądowego Cannon wprowadzającego zakaz, który od początku 2025 roku i drugiej kadencji Trumpa jako prezydenta chroni go przed kompromitującymi informacjami ze strony Smitha.
„Niniejsze Zawiadomienie jest przekazywane w celu ujawnienia tego domniemanego naruszenia Nakazu przez byłą już pracownicę Departamentu Sprawiedliwości, aby umożliwić temu Szanownemu Sądowi rozważenie dalszych działań i zastosowanie sankcji uznanych za właściwe" – czytamy w piśmie procesowym.
„Niniejsze Zawiadomienie jest przekazywane w celu ujawnienia tego domniemanego naruszenia Nakazu przez byłą już pracownicę Departamentu Sprawiedliwości, aby umożliwić temu Szanownemu Sądowi rozważenie dalszych działań i zastosowanie sankcji uznanych za właściwe" – argumentują prawnicy.
To od Cannon zależy, czy podejmie działania – lecz jeśli to zrobi, będzie to ironiczny policzek dla domniemanej złodziejki dokumentów, która ukradła akta związane z własną sprawą Trumpa dotyczącą kradzieży dokumentów.
Lineberger nie przyznała się do winy w związku z zarzutami kradzieży, fałszowania dokumentacji i ukrywania dowodów" – informuje Law and Crime.