Demokratyczna prokurator generalna Arizony Kris Mayes planuje wystąpić o nowy akt oskarżenia przeciwko sojusznikom prezydenta Donalda Trumpa, którzy pomogli mu w próbie obalenia wyników wyborów z 2020 roku – ogłosiło jej biuro w czwartek, po tym jak Sąd Najwyższy stanu odrzucił jej odwołanie o przywrócenie pierwotnej sprawy.
Krótkie, pozbawione uzasadnienia orzeczenie sądu najwyższego zamknęło drzwi przed dwuletnim aktem oskarżenia, który zagrażał niektórym z najbliższych sojuszników Trumpa – wśród nich byłemu szefowi personelu Białego Domu Markowi Meadowsowi, byłemu burmistrzowi Nowego Jorku Rudy'emu Giulianiemu, prawnikowi Johnowi Eastmanowi oraz 11 republikanom z Arizony, którzy fałszywie twierdzili, że są uprawnionymi elektorami prezydenckimi stanu.

Pierwotny akt oskarżenia zarzucał oskarżonym spisek mający na celu utrzymanie Trumpa „na urzędzie wbrew woli wyborców Arizony" oraz „pozbawianie wyborców Arizony prawa do głosowania i liczenia ich głosów". Sam Trump został wymieniony jako „Nieobjęty aktem oskarżenia Współspiskowiec nr 1".
Wielka ława przysięgłych uznała, że oskarżeni „wprowadzili w błąd obywateli Arizony, fałszywie twierdząc", że ich głosy były uzależnione od toczącego się postępowania sądowego – podczas gdy w rzeczywistości, jak zarzucał akt oskarżenia, zamierzali oni nakłonić byłego wiceprezydenta Mike'a Pence'a do odrzucenia potwierdzonych głosów elektorskich Biden-Harris w dniu 6 stycznia 2021 roku.
Sprawa zaczęła się sypać w ubiegłym roku, gdy sędzia hrabstwa Maricopa odrzucił akt oskarżenia, stwierdzając, że prokuratorzy nie przedstawili pierwotnej wielkiej ławie przysięgłych pełnego tekstu ustawy Electoral Count Act – prawa z XIX wieku regulującego potwierdzenie wyników wyborów prezydenckich, na które powoływali się oskarżeni w swojej obronie. Mayes złożyła odwołanie, jednak Sąd Najwyższy stanu odrzucił jej wniosek w czwartek bez uzasadnienia.
Jej biuro oświadczyło, że zamiast rezygnować z oskarżenia, przedstawi całą sprawę od nowa nowej wielkiej ławie przysięgłych.
„Nie pozwolę na podważanie amerykańskiej demokracji" – powiedziała Mayes, gdy po raz pierwszy ogłosiła zarzuty w kwietniu 2024 roku.
Podobne postępowania karne załamały się w innych miejscach: akt oskarżenia w Georgii upadł po zdyskwalifikowaniu demokratycznej prokurator okręgowej hrabstwa Fulton Fani Willis, federalna sprawa specjalnego prokuratora Jacka Smitha została umorzona po tym, jak Trump wygrał reelekcję, a sprawa w Michigan została oddalona po tym, jak sędzia orzekł, że elektorzy byli jedynie pionkami.
Trump udzielił federalnych ułaskawień wszystkim 18 oskarżonym z Arizony w listopadzie 2025 roku – jednak ułaskawienia te nie mają żadnej mocy wobec zarzutów stanowych. Sprawy w Nevadzie i Wisconsin pozostają w toku.

