Według doniesień Washington Post, Pentagon podobno stara się zapełnić miejsca na nadchodzącą walkę UFC w Białym Domu, prosząc żołnierzy o przybycie.
Walka UFC na South Lawn ma być centralnym punktem zbliżających się obchodów 80. urodzin Trumpa połączonych z Dniem Flagi 14 czerwca. Podcaster sprzyjający MAGA i były komentator UFC Joe Rogan otwarcie skrytykował ten pomysł ze względu na letni upał i owady w Waszyngtonie.

Teraz Pentagon chce zwerbować „setki żołnierzy" do udziału w tym oblężonym wydarzeniu jako widzów, ale nie pokryje nawet kosztów podróży, według WaPo.
Na podstawie wewnętrznych notatek służbowych i źródeł wewnętrznych Washington Post poinformował, że Pentagon „wymaga od uczestników pokrycia kosztów podróży i spełnienia wymagań dotyczących wzrostu i wagi" oraz już „pozyskał ochotników ze wszystkich rodzajów służb".
Według wewnętrznych notatek uzyskanych przez WaPo, wojskowi urzędnicy poszukują w szczególności młodszego personelu szeregowego i młodszych oficerów. WaPo odnotował, że „młodsi żołnierze należą do najniższych grup płacowych w wojsku".
Strona w mediach społecznościowych również wezwała żołnierzy do udziału, informując ich, że „bilety muszą być dystrybuowane do prawdziwych fanów UFC, a nie wyłącznie do wysoko postawionych DV", czyli wyróżnionych gości.


