Statki handlowe przepływające przez Cieśninę Ormuz za pośrednictwem powiązanej z Iranem Władzy ds. Cieśniny Zatoki Perskiej (PGSA) stoją teraz w obliczu sankcji USA po tym, jak Waszyngton wpisał tę instytucję na czarną listę Departamentu Skarbu.
Według Jeffreya Orensteina, partnera kancelarii Squire Patton Boggs z siedzibą w Waszyngtonie, działanie Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych USA (OFAC) naraża nieamerykańskich armatorów, ubezpieczycieli i banki na wtórne sankcje, jeśli korzystają z tej władzy lub ułatwiają płatności z nią związane.
„Wpisanie PGSA na Listę Specjalnie Wyznaczonych Obywateli i Zablokowanych Osób [SDN], w następstwie alertu OFAC z 1 maja ostrzegającego przed płatnościami związanymi z irańskimi porozumieniami tranzytowymi w Cieśninie Ormuz, ma na celu odstraszenie armatorów i instytucji finansowych od uiszczania »opłat« pod groźbą wtórnych sankcji" – powiedział Orenstein AGBI.
Alert z 1 maja ostrzegał firmy żeglugowe, ubezpieczycieli i instytucje finansowe, że płatności związane z kontrolowanymi przez Iran porozumieniami tranzytowymi w cieśninie mogą narazić je na sankcje. OFAC zaznaczyło, że ostrzeżenie dotyczy nie tylko płatności bezpośrednich, ale również metod pośrednich, w tym aktywów cyfrowych, transakcji barterowych, kompensat, nieformalnych swapów i transferów rzeczowych.
Osoby fizyczne i podmioty umieszczone na liście SDN są skutecznie odcięte od amerykańskiego systemu finansowego, a nieamerykańskie strony z nimi współpracujące mogą również podlegać wtórnym sankcjom.
„Zamiast płacić opłaty, które ostatecznie trafiają do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej [IRGC], administracja Trumpa oczekuje, że statki handlowe będą współpracować z wojskiem USA w celu uzyskania bezpiecznego przejścia przez Cieśninę" – powiedział Orenstein.
Wyznaczenie, ogłoszone przez OFAC 27 maja, stanowi najbardziej jednoznaczną próbę Waszyngtonu demontażu równoległego, zarządzanego przez Iran systemu „punktu poboru opłat", który pojawił się w marcu, w ramach którego niektóre statki ubiegały się o zezwolenia na przeprawę przez kanały powiązane z Teheranem.
Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent powiedział: „Najnowsza próba irańskiego wojska wymuszenia opłat od światowego handlu morskiego jest dowodem na to, że Operacja Ekonomiczna Furia doprowadziła reżim do desperackiego poszukiwania gotówki."
Departament Skarbu stwierdził, że PGSA generuje przychody dla IRGC, i ostrzegł, że strony współpracujące z tą władzą mogą być narażone na ryzyko sankcji.
Reagując na ostrzeżenie OFAC z 1 maja, kancelaria prawna DAC Beachcroft z siedzibą w Wielkiej Brytanii stwierdziła w alercie dla klientów z 26 maja, że ryzyko sankcji powstaje „niezależnie od metody płatności".
DAC Beachcroft stwierdziła, że każda forma opłaty lub płatności ułatwiającej przejście przez Ormuz prawdopodobnie wchodzi w zakres sankcji USA, chyba że jest specjalnie autoryzowana lub zwolniona.
Kancelaria zaznaczyła, że nieamerykańskie strony są również narażone przez wtórne sankcje, ostrzegając, że zagraniczne instytucje finansowe zaangażowane w takie transakcje ryzykują ograniczenia lub utratę dostępu do amerykańskiego systemu finansowego. DAC Beachcroft dodała, że firmy mogą ponosić odpowiedzialność, jeśli ich działania spowodują naruszenie zasad sankcji przez amerykańskich ubezpieczycieli, reasekuratorów lub banki.
Eskalacja sankcji następuje kilka tygodni po tym, jak dyrektorzy firm żeglugowych i analitycy morskich przyznali, że zarządzane przez Iran ramy regulowania tranzytu przez Ormuz stają się operacyjną rzeczywistością dla części komercyjnego rynku żeglugowego, mimo że rządy zachodnie odrzucają jakąkolwiek podstawę prawną dla opłat tranzytowych przez cieśninę międzynarodową.
Iran wielokrotnie zaprzeczał oskarżeniom o pobieranie nielegalnych opłat tranzytowych, zamiast tego przedstawiając te porozumienia jako środki koordynacji bezpieczeństwa wprowadzone podczas konfliktu.
Rozmowy między Waszyngtonem a Teheranem na temat szerszego porozumienia są nadal w toku; wśród omawianych propozycji znalazło się przywrócenie nieograniczonego przejścia przez Cieśninę Ormuz i zobowiązanie Iranu do usunięcia min morskich z drogi wodnej w ciągu 30 dni, jak podało BBC.
Stacja poinformowała w czwartek, że negocjatorzy amerykańscy i irańscy uzgodnili ramy potencjalnego porozumienia, które przedłużyłoby zawieszenie broni o 60 dni i otworzyło rozmowy na temat przyszłości irańskiego programu nuklearnego.
Wiceprezydent USA JD Vance ostrzegł jednak, że kilka spornych kwestii pozostaje nierozwiązanych. Irańskie media podały również, że żadne ostateczne porozumienie nie zostało jeszcze potwierdzone.
Dziesiątki tysięcy marynarzy pozostaje uwięzionych w Ormuz od czasu rozpoczęcia działań wojennych 28 lutego. Międzynarodowa Organizacja Morska zidentyfikowała około 800 statków, które mogłyby uczestniczyć w ramach ewakuacji po zapewnieniu gwarancji bezpieczeństwa.


