Departament Sprawiedliwości prezydenta Donalda Trumpa wszczął federalne dochodzenie karne w sprawie finansowania prawnego E. Jean Carroll, pisarki, która skutecznie pozwała Trumpa o zniesławienie po oskarżeniu go o gwałt. Dochodzenie może podobno rozszerzyć się na kwestię, czy Carroll dopuściła się krzywoprzysięstwa, gdy mówiła o źródle swoich kosztów prawnych.
Jednak ten ruch obróci się przeciwko niemu — napisał Steve Benen dla MaddowBlog MS NOW w analizie opublikowanej w czwartek — nie tylko dlatego, że nie doprowadzi do skazania, ale dlatego, że przywróci jedynie zainteresowanie jego długą historią domniemanych nadużyć seksualnych.

Aby to zrozumieć, napisał Benen, wystarczy spojrzeć na „Broadview Six" — protestujących przeciwko Immigration and Customs Enforcement, aresztowanych w Chicago w ubiegłym roku: „Dopiero w zeszłym tygodniu federalny sędzia oddalił pozostałe zarzuty po wezwaniu prokuratora nadzorującego sprawę, prokuratora USA Andrew Boutrosa, aby potępić szereg błędów i nieprawidłowości, które sędzia uznał za szokujące."
Ta sprawa, wraz z obecnie odrzuconymi zarzutami wobec salwadorskiego imigranta Kilmara Abrego Garcii, już teraz dostarcza wielu argumentów federalnym oskarżonym do twierdzenia o selektywnym lub odwetowym ściganiu przez administrację — a Carroll miałaby łatwą drogę do takiego działania, napisał Benen.
Po pierwsze, stwierdził, prawnicy Carroll „prawdopodobnie będą twierdzić o odwetowym ściganiu, co może bardzo dobrze zadziałać." W rzeczywistości „samo istnienie tego dochodzenia nadaje oczywistą wagę zarzutom, że kierowany przez Trumpa Departament Sprawiedliwości został skorumpowany w tak bezczelnym stopniu, że regularnie wszczyna wątpliwe sprawy przeciwko określonym Amerykanom tylko dlatego, że prezydent ich nie lubi."
Dodając zniewagę do krzywdy, stwierdził, że niezależnie od tego, jak sprawa faktycznie się zakończy, „przypomniałoby to opinii publicznej o szczegółach, o których wielu Amerykanów mogło zapomnieć: ława przysięgłych złożona ze zwykłych ludzi zapoznała się z obszernymi dowodami, po czym uznała Trumpa za cywilnie odpowiedzialnego za napaść seksualną." I wszystko to zostałoby ponownie rozstrzygnięte w ramach tych postępowań.
Wszystko to rozgrywa się w czasie, gdy Trump wciąż próbuje odwołać się od konieczności zapłaty ogromnych, wielomilionowych odszkodowań zasądzonych przeciwko niemu w sprawie o zniesławienie Carroll.