Republikański senator Ron Johnson z Wisconsin skierował w czwartek ostrą krytykę pod adresem prezydenta Donalda Trumpa, argumentując, że prezydent nie zdołał zbudować społecznego poparcia dla swojego programu legislacyjnego i zraża do siebie republikanskich senatorów, których potrzebuje do zniesienia filibusteru.
Wypowiadając się w Real America's Voice, Johnson został zapytany o to, że Trump wywierał presję na lidera większości senackiej Johna Thune'a, aby zwolnił parlamentarzystę Senatu Elizabeth McDonough, po tym jak orzekła ona, że Partia Republikańska nie może uwzględnić finansowania prezydenckiej sali balowej w ustawie o pojednaniu budżetowym. Nie bronił tego posunięcia.

„Dodaliśmy ten zbędny element i teraz stał się on kontrowersyjny" – powiedział Johnson. „Problem nie leży w parlamentarzyście."
Następnie Johnson przeszedł do szerszej krytyki strategii legislacyjnej Trumpa, argumentując, że prezydent rzucił się głową naprzód w walkę o filibuster bez wcześniejszego przygotowania gruntu – i teraz płaci za to cenę.
„Zanim to zrobimy, musisz przedstawić kilka inicjatyw legislacyjnych, które chcesz przeforsować i które cieszą się dużym poparciem społecznym" – powiedział Johnson. „Szczerze mówiąc, poza ustawą Save America Act – a ta pojawiła się dość późno w tym procesie – nie przedstawiliśmy tego zdyscyplinowanego uzasadnienia."
Johnson jasno dał do zrozumienia, że popiera zniesienie progu 60 głosów i robi to od jakiegoś czasu, mówiąc, że był „prawdopodobnie pierwszym republikańskim senatorem", który poparł Trumpa w tej kwestii. Ostrzegł jednak, że podejście prezydenta przynosi efekt odwrotny do zamierzonego.
„Prezydent musi lepiej przekonać niechętnych republikanów, że tak właśnie się stanie" – powiedział Johnson.
Jego najostrzejsze słowa były skierowane przeciwko twardym taktykom Trumpa wobec opornych w konferencji GOP.
„Nie bądź takim wojownikiem. Nie atakuj ludzi" – powiedział Johnson. „Idź i rozmawiaj z ludźmi. Przekonuj ich argumentami. Przedstaw im koncepcję. Zdobądź ich przychylność. Nie osiągniesz tego przez presję i atakowanie ludzi. To po prostu nie jest dobry sposób na przekonywanie."
Johnson przyznał, że głosów po prostu teraz nie ma, a senatorzy tacy jak Mitch McConnell, Lisa Murkowski, Susan Collins, Thom Tillis, Rand Paul i Bill Cassidy są postrzegani jako zdecydowani przeciwnicy. Ciężar zmiany tej sytuacji złożył bezpośrednio na Trumpa.
„Prezydent Trump musi to sprzedać" – powiedział Johnson. „Musi to sprzedać opinii publicznej i republikańskim senatorom."

