RICO HOEY zwolnił, zaliczając rundę z wynikiem 71 (jeden powyżej par), znajdując się siedem uderzeń za liderem przed ostatnimi 18 dołkami mistrzostw PGA o puli nagród 20,5 miliona dolarów w Pensylwanii w sobotę.
To była pełna wzlotów i upadków runda w kluczowym dniu dla filipińsko-amerykańskiego asa, który po dwóch rundach po 70, zaliczył cztery birdie i pięć bogeyów, osiągając łączny wynik 211 (jeden powyżej par).
Sprowadziło to 30-letniego Hoeya o 22 miejsca w dół, na wspólne 44. miejsce, a jego dystans do lidera Alexa Smalleya powiększył się o trzy kolejne uderzenia w porównaniu z poprzednim dniem.
Smalley, współlider po dwóch rundach, zaliczył 68, samodzielnie obejmując prowadzenie z wynikiem 204 i utrzymując dwuuderzeniową przewagę nad silną grupą ścigających.
Jon Rahm (67), Matti Schmid (65), Nick Taylor (65), Ludvig Åberg (67) i Aaron Rai (68) znaleźli się w zasięgu uderzenia z identycznym wynikiem 206, podczas gdy dwukrotny mistrz Augusta Rory McIlroy wskoczył do czołówki z wynikiem 207 po rundzie 66.
Do McIlroya na siódmym miejscu dołączyli Xander Schauffele, Patrick Reed i Maverick McNealy, którzy zaliczyli odpowiednio 66, 67 i 71.
Hoey zapisał wyrównane par 35 na pierwszych dziewięciu dołkach Aronimink Golf Club, niwelując bogey na dołkach nr 4 i 8 birdiami odpowiednio na dołkach piątym i dziewiątym.
Na drugiej połowie było znacznie trudniej – filipiński as stracił uderzenie na 10. i 12. dołku, chybiając puty ratujące par odpowiednio z sześciu i ośmiu stóp. W ostatnich sześciu dołkach zaliczył trzy birdie i dwa bogey, kończąc tym samym pierwszą rundę powyżej par w tym prestiżowym turnieju wielkoszlemowym. — Olmin Leyba

