Demokraci z Wisconsin rozważają agresywne przeprowadzenie redystrykturyzacji okręgów wyborczych w połowie dekady, jeśli w tym roku zdobędą pełną kontrolę nad rządem stanowym, co potencjalnie przyniosłoby demokratom cztery nowe miejsca w Izbie Reprezentantów.
Jest to odpowiedź na falę republikańskich przekreśleń granic okręgów na Południu, mających na celu rozbicie i eliminację okręgów zdominowanych przez Czarnych wyborców, po tym jak Sąd Najwyższy utrudnił kwestionowanie tego na podstawie Ustawy o prawach wyborczych, co sprawiło, że demokraci w całym kraju palą się do odwetu.

Według „The New York Times": „Być może żaden stan nie ma większego potencjału do dramatycznej zmiany partyjnej na mapie kongresowej niż Wisconsin, wieczny stan wahań, gdzie demokraci z zapałem przyglądają się perspektywie odwrócenia mapy 6 do 2 na korzyść republikanów przed 2028 rokiem. „Powściąganie naszych ambicji nie jest czymś, z czego jesteśmy znani tutaj, w Partii Demokratycznej Wisconsin" – powiedział Devin Remiker, przewodniczący stanowej partii, który uważa, że mapa 6 do 2 na korzyść demokratów jest osiągalna. „Celuj w gwiazdy, wylądujesz w chmurach.""
Demokraci mieli już nadzieję, że liberalna większość Sądu Najwyższego stanu obali obecny gerrymander GOP i wymusi ponowne narysowanie sprawiedliwej mapy, dającej każdej partii cztery miejsca. Jednak jest to niemal pewne, że nie będzie możliwe na 2026 rok ze względu na ograniczenia czasowe związane z takim procesem sądowym.
Wisconsin jest jednym z nielicznych stanów wahań, gdzie taka redystrykturyzacja jest potencjalnie możliwa; przez lata republikanie cieszyli się silnymi superwikszościami w legislaturze ze względu na to, że te okręgi były również mocno zgerrymandowane, ale liberalna większość Sądu Najwyższego, wybrana po raz pierwszy w 2023 roku, wymusiła przerysowanie tych map, znacznie zwiększając szanse demokratów na zdobycie pełnej kontroli w listopadzie.


