Kolejna fala DeFi przesuwa się od fragmentarycznych protokołów ku aplikacjom onchain klasy konsumenckiej, które łączą handel, staking, pożyczki, zyski i przepływy pracy cross-chain wKolejna fala DeFi przesuwa się od fragmentarycznych protokołów ku aplikacjom onchain klasy konsumenckiej, które łączą handel, staking, pożyczki, zyski i przepływy pracy cross-chain w

Dlaczego przyszłość DeFi będzie bardziej przypominać Robinhood niż MetaMask

2026/05/13 18:30
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

 Najtrudniejszą rzeczą w korzystaniu z DeFi nie jest dziś jego zrozumienie. Większość użytkowników szybko chwyta podstawową ideę: tokeny poruszają się po blockchainie, kontrolujesz własne klucze, możesz swapować, pożyczać lub stakować. Trudną częścią jest workflow.

Typowy workflow kryptowalutowy w 2026 roku wciąż przypomina mozaikę niepołączonych aplikacji. Użytkownik może swapować w jednym interfejsie, bridgować przez inny, deponować do vaulta w jeszcze innym miejscu i śledzić pozycje w wielu portfelach i sieciach – wszystko to przy jednoczesnym zarządzaniu różnymi tokenami gas, zatwierdzeniami, kartami przeglądarki i stanami transakcji. Prymitywy są potężne. Workflow pozostaje jednak fragmentaryczny.

Takie doświadczenie użytkownika kryptowalut utrzymuje się od prawie dekady. Konkretne narzędzia się poprawiły. Strukturalna fragmentacja – nie.

Istnieje tu analogia, którą branża była powolna w przyznaniu. Poza kryptowalutami, finanse konsumenckie przez ostatnie piętnaście lat zmierzały w przeciwnym kierunku. Kategoria, która zaczęła być nazywana consumer fintech, połączyła bankowość, brokerstwo, oszczędności i płatności w pojedyncze aplikacje. Robinhood jest najczęściej cytowanym przykładem, ale jest jednym z dziesiątek. Użytkownicy otwierali jedno konto i otrzymywali portfel możliwości przez jeden interfejs. To, czy ten interfejs był dobry czy zły, różniło się w zależności od firmy. Wzorzec produktowy był stały: sprowadzić workflow do jednego miejsca.

Opór kryptowalut wobec tego wzorca nigdy nie był irracjonalny. Pierwsza fala zdecentralizowanych finansów była budowana przez i dla ludzi, którzy już wiedzieli, czym jest AMM, którzy traktowali MetaMask i portfel sprzętowy jako podstawową wiedzę i którzy nie potrzebowali ani nie chcieli rodzaju prowadzenia konsumenta za rękę, który sprawił, że Robinhood i jego rówieśnicy stali się mainstreamem. DeFi jako infrastruktura finansowa miało sens dla tej publiczności. Jednocześnie ograniczało tę publiczność.

Zachodzące teraz zmiany nie polegają na tym, że DeFi jest zastępowane przez consumer fintech. Chodzi o to, że kolejna warstwa budowana na szczycie DeFi zapożycza playbook consumer fintech. Jedna aplikacja. Wiele możliwości w jednym interfejsie. Workflow zaprojektowane wokół tego, co użytkownik chce osiągnąć, a nie wokół leżących u podstaw prymitywów. Self-custody, transparentna egzekucja i globalny dostęp zachowane jako fundamenty architektoniczne, bo to są te części, dla których użytkownik tak naprawdę przyszedł do kryptowalut.

Najwyraźniejszy pojedynczy przykład kierunku, w którym to zmierza, znajduje się na Solanie, gdzie dominująca aplikacja onchain przez ostatnie dwa lata rozszerzała się od agregacji swapów do zleceń limitowanych, uśredniania kosztu zakupu (DCA), kontraktów perpetual i integracji pożyczkowych. Większość aktywnych użytkowników teraz przez nią przechodzi, nawet gdy płynność znajduje się gdzie indziej. Sama siebie nie nazwałaby aplikacją consumer fintech. Powierzchnia produktu jest bliższa konsumenckiemu portfelowi w jednej aplikacji niż zdecentralizowanej giełdzie z ery 2020 roku. Zespół nie ogłosił tej strategii w prezentacji. Budowali ją cechę po cesze, a dane użytkowników ostatecznie sprawiły, że strategia stała się oczywista z perspektywy czasu.

To, co ten zespół zrobił na frontendzie w jednej sieci, mniejsza grupa zespołów próbuje teraz zrobić na warstwie portfela i konta w wielu sieciach. Teza jest ta sama. Użytkownik nie chce uczyć się różnicy między Arbitrum a Base, zanim będzie mógł zarabiać yield na stablecoinach. Chcą jednego miejsca, gdzie to zrobić, z ukrytym w tle wyborem sieci.

To jest trudniejsze niż wygląda. Cross-chain UX był obiecywany przez co najmniej trzy cykle. Większość prób zawiodła, ponieważ albo scentralizowały warstwę abstrakcji (co negowało argument za self-custody), albo przenosiły złożoność na inną powierzchnię, taką jak bridge'i, tokeny gas, przepływy claimów, którymi użytkownik nadal musiał zarządzać. Zespoły obecnie robiące postępy zrobiły dwie rzeczy inaczej. Potraktowały abstrakcję jako problem routingu, a nie problem rozliczenia, używając ustalonej infrastruktury cross-chain, takiej jak LI.FI, deBridge i Relay, do obsługi rzeczywistego przepływu aktywów. Budują też mobile-first, zakładając, że kolejne sto milionów użytkowników nie będzie pobierać rozszerzenia do przeglądarki desktopowej.

Jednym z produktów demonstrujących ten wzorzec w produkcji jest Nika Finance, aplikacja non-custodial łącząca handel spot, kontrakty perpetual, staking, yield i predykcje w sieciach Ethereum, Solana, Arbitrum i innych. Obsługujący ją zespół jest mały. Powierzchnia produktu jest duża. Ta kombinacja jest niezwykła dla zespołu tej wielkości i coraz bardziej reprezentatywna dla szerszego przesunięcia w kierunku bardziej szczupłych modeli operacyjnych. Jest to również użyteczny dowód, że finanse onchain klasy konsumenckiej nie są już hipotetyczne.

Nika nie jest jedynym zespołem budującym w kierunku tego wzorca i to jest ważniejszy punkt. Sam wzorzec staje się konsensualną odpowiedzią na pytanie, jak wygląda kolejna fala DeFi. Każdy, kto obserwuje, jak największe scentralizowane aplikacje kryptowalutowe zrestrukturyzowały swoje portfele konsumenckie, jak wcześniej wyłącznie protokołowe zespoły inwestowały w mobile, lub jak nowe pokolenie uczestników rynku pozycjonuje się, może dostrzec ten trend. Kategoria nie ma jeszcze stabilnej nazwy. „Onchain neobank" pojawia się czasami. „Consumer-grade DeFi" pojawia się częściej. To, jak powinno się to nazywać, jest mniej interesujące niż to, czym się staje.

Czym się staje, to warstwa, w której użytkownik otwiera jedną aplikację, widzi zunifikowane portfolio w różnych sieciach i realizuje większość tego, po co przyszedł do kryptowalut, nie opuszczając interfejsu. Prymitywy DeFi nadal tam są. Komponowalność jest zachowana. Custody jest nienegocjowalne. Workflow – w końcu – jest zapożyczone z tej części finansów, która rozwiązała kwestię workflow dekadę temu.

To jest ta część kolejnego cyklu, która będzie wyglądać najmniej jak poprzedni. Aplikacje, które go wygrają, nie będą tymi, które przebiją konkurentów zachętami w jednym produkcie. Będą to te, których użytkownicy, zapytani, jakiej aplikacji używają do kryptowalut, wymienią jedną aplikację zamiast listy.

Okazja rynkowa
Logo DeFi
Cena DeFi(DEFI)
$0,0002313
$0,0002313$0,0002313
-0,60%
USD
DeFi (DEFI) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

KAIO Global Debut

KAIO Global DebutKAIO Global Debut

Enjoy 0-fee KAIO trading and tap into the RWA boom