Komisja ds. Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi Stanów Zjednoczonych (CFTC) otrzymała ponad 1500 publicznych odpowiedzi na swój proponowany przepis dotyczący kontraktów na zdarzenia na rynkach predykcji.
Według CFTC okres komentarzy do jej marcowej propozycji zakończył się w czwartek, po tym jak wpłynęły zgłoszenia od operatorów rynków predykcji, firm kryptowalutowych, inwestorów venture oraz stanowych organów ds. hazardu, z których każdy wyraził opinię na temat sposobu regulacji kontraktów na zdarzenia.
W liście złożonym w czwartek współzałożycielka i dyrektor operacyjna Kalshi, Luana Lopes Lara, stwierdziła, że obecne ramy regulacyjne Komisji są „dobrze zaprojektowane i skuteczne", wzywając regulatorów do zapewnienia jasności, aby „wszystkie kontrakty na zdarzenia mogły być nadal notowane, przedmiotem obrotu i nadzorowane przez Komisję." Jej komentarze przedstawiały tworzenie przepisów jako szansę na wzmocnienie istniejącego nadzoru, a nie nakładanie nowych ograniczeń.
Dyrektor generalny Polymarket na rynek USA, Justin Hertzberg, powtórzył tę pozycję w oddzielnym liście skierowanym do przewodniczącego CFTC Mike'a Seliga, pisząc, że agencja powinna nadal „potwierdzać długoletnią wyłączną jurysdykcję CFTC nad rynkami predykcji." Hertzberg dodał, że firma uważa, iż regulator musi zachować wyłączne uprawnienia nad tym sektorem — stanowisko zgodne z toczącymi się sporami prawnymi.
Andreessen Horowitz również poparło Komisję, stwierdzając w swoim zgłoszeniu, że stanowe działania mające na celu regulowanie lub blokowanie rynków predykcji tworzą „poważną barierę dla bezstronnego dostępu", co — jak argumentowało — jest sprzeczne z zobowiązaniami nałożonymi na podmioty regulowane przez CFTC.
Tymczasem presja prawna ze strony stanów nadal rośnie równolegle z tworzeniem przepisów. Kalshi, Polymarket i Coinbase stanęły każda przed pozwami związanymi z kontraktami na zdarzenia sportowe, podczas gdy CFTC podjęła własne działania prawne przeciwko co najmniej pięciu rządom stanowym, które zakwestionowały platformy predykcji, broniąc swojej jurysdykcji przed sądem.
Dyrektor wykonawczy Pennsylvania Gaming Control Board, Kevin O'Toole, napisał, że rynki predykcji są dopuszczane do tego, by „udawać nieuregulowane bukmachernie", podczas gdy dyrektor wykonawcza Tennessee Sports Wagering Council, Mary Beth Thomas, stwierdziła, że jej agencja kwestionuje „w ogóle to, że kontrakty na zdarzenia sportowe oferowane na rynkach predykcji należą do jurysdykcji CFTC."
Jak wcześniej informował crypto.news, w swoim komunikacie pracowniczym z 12 marca CFTC nakazała wyznaczonym rynkom kontraktowym stosowanie pełnego nadzoru w ramach Części 38 do kontraktów na zdarzenia, ze szczególnym naciskiem na produkty związane ze sportem. W tym zawiadomieniu agencja stwierdziła, że giełdy muszą pozostać związane ustawą o handlu towarami i zapewnić zgodność poprzez przegląd produktów, nadzór i bieżący monitoring.
Wytyczne CFTC powiązały to oczekiwanie z Sekcją 5(d) ustawy oraz Zasadą Podstawową 3 w ramach Części 38, nakładając na giełdy odpowiedzialność za działanie jako pierwszoliniowi regulatorzy notowanych kontraktów w miarę wzrostu aktywności handlowej.
Federalni ustawodawcy i grupy konsumenckie również wyrazili obawy dotyczące sposobu, w jaki niektóre kontrakty mogłyby być wykorzystywane.
Dennis Kelleher, dyrektor generalny i współzałożyciel Better Markets, dołączył do 12 grup rzeczniczych we wspólnym liście wzywającym CFTC do „zakazania kontraktów na zdarzenia dotyczące wyborów lub wydarzeń geopolitycznych", argumentując, że takie rynki mogłyby wpływać na podejmowanie decyzji przez rząd.
Ostatnio wzmożona kontrola objęła geopolityczną działalność zakładową. Ustawodawcy zwrócili uwagę na handel powiązany z wojną z Iranem, gdzie trafnie zaplanowane pozycje nasunęły pytania o potencjalne wykorzystanie informacji niepublicznych.
Kalshi i Polymarket zareagowały w zeszłym tygodniu po tym, jak Senat USA przyjął zakaz korzystania z rynków predykcji przez swoich członków i pracowników, oświadczając, że obie platformy wzmocniły kontrolę dotyczącą handlu z wykorzystaniem informacji poufnych i ograniczyły dostęp dla niektórych użytkowników, w tym polityków.


