Dzisiejsza aktualizacja rynku kryptowalut dotycząca Bitcoina jako zabezpieczenia wojennego w Cieśninie Ormuz koncentruje się na uderzającym wydarzeniu: irańska IRGC ustanowiła formalny system opłat w najbardziej krytycznym punkcie wąskim dla ropy naftowej na świecie, żądając płatności w stablecoinach lub chińskich juanach za eskortę morską przez cieśninę — jednak pomimo rosnącej roli kryptowalut w finansach wojennych, Bitcoin radzi sobie znacznie gorzej niż złoto od początku konfliktu 28 lutego.
Aktualizacja rynku kryptowalut dotycząca Bitcoina jako zabezpieczenia wojennego w Cieśninie Ormuz ma ostrzejszy wydźwięk niż sugeruje większość komentarzy rynkowych. Według raportu Bloomberga z 1 kwietnia, irańska IRGC sformalizowała kontrolę nad najważniejszym na świecie punktem wąskim dla ropy naftowej w ustrukturyzowaną bramkę płatniczą. Operatorzy statków ubiegający się o tranzyt przez Ormuz muszą przedłożyć dokumenty własności statku, rejestrację bandery, manifesty ładunkowe, listy załóg i dane śledzenia AIS pośrednikowi powiązanemu z IRGC. IRGC następnie przypisuje statkowi ranking w pięciopoziomowej skali „przyjazności" — najniższe rankingi otrzymują najkorzystniejsze warunki. Po otrzymaniu płatności, jednorazowy kod dostępu jest transmitowany przez radio VHF, a irańska eskorta morska prowadzi statek.
Co istotne, Iran żąda płatności w stablecoinach — nie w Bitcoinie — szczególnie dlatego, że stablecoiny eliminują zmienność cen między fakturą a rozliczeniem, czyniąc je funkcjonalnie równoważnymi przelewom dolarowym, pozostając jednocześnie poza systemem rozliczeniowym dolara amerykańskiego. Tankowce zaczynają od około 1 dolara za baryłkę, a bardzo duże tankowce płacą do 2 milionów dolarów za tranzyt. Co najmniej od 15 do 18 statków przeszło przez ten system w ostatnich tygodniach.
System opłat w Ormuz jest najbardziej widoczną iteracją znacznie dłuższej strategii. Iran zalegalizował wydobywanie Bitcoina w 2019 roku, w szczytowym momencie przyczyniając się do szacowanych 4-5% globalnego hashrate Bitcoina. Chainalysis szacuje, że irańska aktywność kryptowalutowa on-chain osiągnęła 7,8 miliarda dolarów w 2025 roku. W styczniu 2026 roku irańskie Centrum Eksportu Ministerstwa Obrony zaktualizowało swoje systemy, aby akceptować płatności w stablecoinach za drony, pociski i inne kontrakty eksportowe sprzętu wojskowego.
Parlamentarny Komitet Bezpieczeństwa Narodowego Iranu zatwierdził 31 marca formalny „Plan Zarządzania Cieśniną Ormuz", który zawiera oficjalną strukturę opłat odwołującą się do irańskich riali jako waluty, ale w praktyce działa z juanami i stablecoinami, aby ominąć egzekwowanie OFAC.
Jak poinformował crypto.news, Bitcoin spadł o około 12% od początku wojny, podczas gdy złoto — pomimo własnej zmienności — utrzymało więcej kapitału bezpiecznej przystani. Bitcoin zajmuje 12. miejsce pod względem kapitalizacji rynkowej, znacznie za złotem na szczycie, a dominacja BTC na poziomie 59% odzwierciedla konsolidację, a nie przepływy w stronę bezpieczeństwa. Indeks Coinbase Premium był przez cały konflikt na terytorium ujemnym, sygnalizując, że popyt spot w USA nie zmaterializował się w sposób, w jaki zmaterializował się popyt na złoto.
Jak zauważył crypto.news, każde potwierdzone zdarzenie eskalacji w tym konflikcie spowodowało natychmiastową sprzedaż Bitcoina, a nie kupno — odwrotnie niż dostarczyłoby zabezpieczenie wojenne. Rola stablecoina w irańskim systemie Ormuz jest operacyjnie racjonalna: rozwiązuje problem płatniczy. To, czy Bitcoin stanie się zabezpieczeniem wojennym, zależy od innego pytania — czy kapitał detaliczny i instytucjonalny zdecyduje się traktować go jako taki.
„Bitcoin nadal handluje bardziej jak aktywo wysokiego ryzyka beta niż defensywne zabezpieczenie w obecnym klimacie" — powiedział Bloombergowi w tym miesiącu jeden z analityków Orbit Markets.

