Jak podał Newsweek, dwóch sędziów Sądu Najwyższego wyłączyło się w poniedziałek z dwóch spraw.
Amy Coney Barrett i Samuel Alito zdecydowali się nie uczestniczyć w federalnych sprawach apelacyjnych dotyczących wyroków za posiadanie broni palnej oraz wypłat emerytalnych, choć powody tej decyzji nie są do końca jasne.
Federalna ustawa o wyłączeniu sędziego (28 U.S. Code § 455) nakłada na federalnych sędziów i sędziów najwyższych obowiązek wyłączenia się ze sprawy, jeśli ich bezstronność mogłaby być zasadnie kwestionowana lub jeśli małżonek ma interes finansowy lub inny, który mógłby zostać istotnie naruszony przez wynik postępowania. Na przestrzeni ostatnich kilku lat pojawiało się wiele pytań dotyczących spraw, z których zdaniem opinii publicznej i krytyków wymiaru sprawiedliwości sędziowie powinni byli się wyłączyć.
Oba orzeczenia apelacyjne zostały utrzymane w mocy przez sąd wyższy. Oznacza to, że decyzje sądów niższej instancji zostały w pełni podtrzymane.
Sprawa, z której Barrett się wyłączyła, pochodzi z Siódmego Okręgu i dotyczy więźnia o nazwisku Eural Black. Sprawa, z której wyłączył się Alito, była sprawą Czwartego Sądu Apelacyjnego dotyczącą świadczeń emerytalnych między pracownikami a spółkami DuPont i Corteva.
W sprawie Blacka sąd niższej instancji orzekł, że odbywa on dłuższy wyrok z powodu „skumulowanego" wyroku za przestępstwo z użyciem broni palnej. Zgodnie z ustawą First Step Act jego wyrok powinien zostać skrócony. „Black argumentował, że różnica między jego wyrokiem a tym, który otrzymałby dzisiaj, powinna stanowić 'nadzwyczajny i przekonujący' powód do wcześniejszego zwolnienia" – podał Newsweek.
Sąd niższej instancji orzekł, że jego własny precedens nadal uniemożliwia „wykorzystywanie tych reform wyrokowania jako podstawy do zwolnienia z przyczyn humanitarnych, nawet po wydaniu nowej polityki przez Komisję ds. Wyrokowania USA, która sugerowała co innego".
W sprawie, z której wyłączył się Alito, Czwarty Okręg stanął po stronie korporacji.
Powód David Gasper wytoczył pozew, twierdząc, że jego miesięczne świadczenia emerytalne zostały obniżone po rozwodzie. Korporacja stwierdziła, że rozłożyła koszty świadczeń dla osób pozostałych przy życiu na całą pulę emerytalną, co sąd uznał za zasadne. Sąd niższej instancji stwierdził również, że roszczenie Gaspera o kary „za opóźnione ujawnienie dokumentów" było nieuzasadnione, gdyż nie było dowodów na złą wiarę ani na wyrządzoną szkodę.

