Post Donalda Trumpa na Truth Social, w którym pochwalił negocjacje z Iranem jako „produktywne i profesjonalne", wywołał natychmiastową reakcję w niedzielę — nie ze strony demokratów, alePost Donalda Trumpa na Truth Social, w którym pochwalił negocjacje z Iranem jako „produktywne i profesjonalne", wywołał natychmiastową reakcję w niedzielę — nie ze strony demokratów, ale

Własni fani Trumpa odwracają się od niego z powodu nowej umowy z Iranem: „Nie możesz oszukać swojej bazy"

2026/05/24 22:55
8 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Wpis Donalda Trumpa na Truth Social, w którym pochwalił negocjacje z Iranem jako „produktywne i profesjonalne", wywołał natychmiastową reakcję w niedzielę — nie ze strony demokratów, lecz jego własnych najbardziej zagorzałych zwolenników, którzy oskarżyli go o powtarzanie błędów Baracka Obamy i zażądali zamiast tego militarnego zniszczenia irańskiego reżimu.

„Nie można ufać niczemu, co Iran podpisuje — nieważne, czy umowa wygląda dobrze na papierze, czy nie" — napisał jeden ze zwolenników w odpowiedzi, która zyskała popularność na platformie. „Neville Chamberlain miał świetną umowę z Hitlerem, jak to się skończyło? Rozumiem, że zacznie się spin, żeby przekonać ludzi, że nie zrobiłeś »Obamy«, ale nie możesz oszukać swojej bazy. Zaufali ci, a teraz zraziłeś swoich najgłośniejszych i najbardziej zagorzałych zwolenników."

Trump's own fans turn on him over new Iran deal: 'You can't fool your base'

Ten sam komentator, zidentyfikowany jako „Patriot i emerytowany żołnierz Sił Powietrznych", dodał druzgocący werdykt: „Spadłeś z piedestału i jesteś jedynie lepszą alternatywą od nich. Smutne!" — celowo odbijając Trumpowi jego własne słynne obelgi.

Odpowiedzi były pełne wezwań do działań militarnych zamiast dyplomacji. „Zrównać z ziemią, nie można im ufać" — napisał jeden z użytkowników MAGA. „Cokolwiek podpiszą, nie będzie warte papieru, na którym jest napisane. Wyeliminować ich teraz!" Inny zażądał „bezwarunkowej kapitulacji" jako „jedynej opcji", argumentując, że „pozostawienie obecnego Radykalnego Islamskiego Reżimu przy władzy to PRZEGRANA dla USA."

Inni bezpośrednio nawiązali do porównania z Obamą. „Znoszenie sankcji jest tak samo złe jak Obama" — napisał jeden z komentatorów. Inny wezwał do całkowitej eliminacji IRGC zamiast jakiegokolwiek negocjowanego porozumienia.

Komentator irańsko-amerykańskiego pochodzenia dotknął sedna frustracji bazy: „Jakiekolwiek porozumienie z tym zbrodniczym reżimem sprawia, że nie różnisz się niczym od Baracka Obamy. Ktokolwiek podaje rękę przestępcom, nie różni się niczym od Baracka Obamy — zakończ swoją pracę przez wojsko, a nie przez umowę z przestępcami."

Bunt na Truth Social odzwierciedla szerszy rozłam narastający w kręgach konserwatywnych wokół dyplomacji Trumpa wobec Iranu. Były sekretarz stanu Mike Pompeo — własny główny dyplomata Trumpa w jego pierwszej kadencji — ostrzegł w sobotę, że proponowana umowa „wygląda jak żywcem wyjęta z podręcznika Wendy Sherman, Roberta Malleya i Bena Rhodesa", nawiązując do architektów porozumienia nuklearnego Obamy z 2015 roku. Dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Steven Cheung odpowiedział, każąc Pompeo „zamknąć jego głupią gębę".

Wpis Trumpa przekonywał, że jego umowa jest „DOKŁADNYM PRZECIWIEŃSTWEM" podejścia Obamy i zapewniał, że blokada Iranu pozostanie „w pełni obowiązująca i skuteczna" do momentu, gdy jakiekolwiek porozumienie zostanie „osiągnięte, certyfikowane i podpisane". Jednak dla części jego bazy, która przez lata wzywała do zmiany reżimu, sama perspektywa jakiejkolwiek umowy, na jakichkolwiek warunkach, wydaje się być krokiem za daleko.

Donald Trump pojawił się na Truth Social w niedzielny poranek, by pochwalić to, co nazwał „znacznie bardziej profesjonalnymi i produktywnymi" stosunkami z Iranem — tym samym krajem, który przez lata określał mianem największego na świecie państwowego sponsora terroryzmu.

„Nasze stosunki z Iranem stają się znacznie bardziej profesjonalne i produktywne" — napisał Trump, opisując trwające negocjacje nuklearne jako przebiegające „w sposób uporządkowany i konstruktywny".

Oświadczenie wywołało spore zdumienie u wszystkich, którzy śledzili karierę Trumpa. W 2018 roku Trump wycofał się z zawartego za czasów Obamy porozumienia nuklearnego i rozpoczął kampanię „maksymalnej presji" polegającą na druzgocących sankcjach ekonomicznych wobec Teheranu. W styczniu 2020 roku nakazał zabójstwo irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy Sił Quds Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, w ataku dronem na lotnisku międzynarodowym w Bagdadzie — akt, który doprowadził oba kraje na skraj otwartej wojny.

Teraz, w swojej drugiej kadencji, Trump znalazł się w pozycji negocjatora własnej umowy nuklearnej z tym samym rządem — i chwali stosunki w słowach, których mógłby użyć jego poprzednik.

Wpis zawierał również atak na Baracka Obamę — z użyciem jego pełnego drugiego imienia, będącego od dawna sygnałem Trumpa dla jego zwolenników — nazywając Wspólny Kompleksowy Plan Działania z 2015 roku „jedną z najgorszych umów, jakie kiedykolwiek zawarł nasz kraj" i „prostą drogą do tego, by Iran opracował broń nuklearną".

Jednak w tym samym wpisie Trump opisał własne negocjacje w słowach niemal identycznych z tym, co mogli powiedzieć dyplomaci z ery Obamy: obie strony działają bez pośpiechu, robią to właściwie, nie spieszą się, ostrożnie dążą do możliwego do zweryfikowania porozumienia.

Sprzeczność ta nie uszła uwagi. Wcześniej w niedzielę były sekretarz stanu Mike Pompeo — własny główny dyplomata Trumpa w jego pierwszej kadencji — ostrzegł, że proponowana umowa „wygląda jak żywcem wyjęta z podręcznika Wendy Sherman, Roberta Malleya i Bena Rhodesa", nawiązując do kluczowych architektów irańskiej umowy Obamy. Dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Steven Cheung odpowiedział, każąc Pompeo „zamknąć jego głupią gębę".

Trump zakończył swój wpis efektownym akcentem, sugerując, że Iran mógłby pewnego dnia rozważyć przystąpienie do Porozumień Abrahamowych — umów normalizacyjnych między Izraelem a kilkoma państwami arabskimi, które Trump wynegocjował w swojej pierwszej kadencji.

Starszy demokrata z Izby Reprezentantów przewidział w ten weekend, że republikańscy członkowie Kongresu będą coraz bardziej dystansować się od Donalda Trumpa, gdy wrócą do domu podczas przerwy parlamentarnej i skonfrontują się ze swoimi wyborcami — i twierdzi, że oznaki tego są już widoczne.

„Myślę, że gdy Republikanie wrócą do domu po tej przerwie i usłyszą od swoich wyborców, i gdy przejdą swoje prawybory, coraz więcej z nich zacznie odchodzić od Trumpa i części jego drakońskich i kryminalnych zachowań" — powiedział kongresmen Greg Meeks (D-NY), główny demokratyczny członek Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów, w rozmowie z MS NOW w sobotę.

Meeks zwrócił uwagę na rosnący bunt w Senacie wobec funduszu uznaniowego Trumpa o wartości 1,8 miliarda dolarów — pieniędzy, które mogłyby trafić do zwolenników skazanych w związku z atakiem na Kapitol 6 stycznia — jako wczesny sygnał nadchodzących pęknięć. Senatorowie republikańscy, powiedział, mieli „absolutną rację", nazywając to propozycją nie do przyjęcia.

„Słyszeliście tych senatorów republikańskich i mieli absolutną rację — to jest absurdalne, to jest straszne" — powiedział Meeks. „Niektórzy przechodzą na emeryturę i nie muszą mu schlebiać, inni, których zdradził. I dlatego wydaje się, że chcą bronić tego, co wiedzą, że jest katastrofalne."

Meeks wyraźnie rozróżnił Senat od Izby Reprezentantów, gdzie dostrzega znacznie mniej niezależności. „Nie mogę polegać na Izbie, ponieważ jej członkowie zrobią wszystko, co powie Trump." Zasugerował jednak, że nawet to może się zmienić w miarę zmian warunków politycznych.

Jako dowód na to, że baza republikańska nie jest tak jednolita, jak sugerują zwycięstwa Trumpa w prawyborach, Meeks argumentował, że wpływ Trumpa dotyczy zasadniczo około 30 procent elektoratu — wyborców prawyborczych — a nie szerszej publiczności, która zadecyduje o wyborach powszechnych.

„To jest 30% tych osób" — powiedział. „To nie są osoby, które mogłyby głosować w wyborach powszechnych."

Kongresmen stwierdził, że schemat — gdy republikańscy członkowie prywatnie sprzeciwiają się Trumpowi, podczas gdy kierownictwo tworzy zasłonę dymną — będzie coraz trudniejszy do utrzymania w miarę zbliżania się wyborów śródkadencyjnych i bezpośredniej konfrontacji z wyborcami.

„Czas, aby niektórzy Republikanie stanęli i zrobili właściwą rzecz dla narodu amerykańskiego" — powiedział Meeks, wymieniając ceny benzyny na poziomie 5 dolarów, rosnące koszty artykułów spożywczych i opiekę zdrowotną jako codzienne kwestie napędzające niezadowolenie w okręgach wyborczych w całym kraju.

Siostrzenica prezydenta Donalda Trumpa publicznie drwi z prezydenta po tym, jak udzielił on dziwnej odpowiedzi na podstawowe pytanie: czy zamierza uczestniczyć w ślubie własnego syna?

Mary Trump, częsta krytyczka swojego wuja, wykorzystała swój newsletter na Substacku Trump Trolls Trump w sobotę, by wyszydzić prezydenta za odpowiedź udzieloną dziennikarzom, którzy pytali o nadchodzący ślub Donalda Trumpa Jr. z Bettiną Anderson na Bahamach.

Odpowiedź Trumpa, cytowana przez jego siostrzenicę, była trudna do zrozumienia.

„Chciałby, żebym pojechał, ale to będzie tylko mała, prywatna uroczystość i postaram się tam być" — powiedział Trump według relacji Mary. „Jestem w środku tego wszystkiego. Powiedziałem: »To nie jest dla mnie dobry moment. Mam coś, co nazywa się Iran i inne rzeczy. To jest sytuacja, w której nie mogę wygrać. Jeśli pojadę, dostanę cięgi. Jeśli nie pojadę, też dostanę cięgi.«"

Trump dodał następnie zdanie o swoim synu i Anderson, które samo w sobie wzbudziło zainteresowanie.

„Ale ma bardzo osobę, którą znam od dawna i mam nadzieję, że będą mieli wspaniałe małżeństwo" — powiedział prezydent.

Mary Trump nie przepuściła żadnego z tych słów.

„Najwyraźniej bardzo małe wesela czasem wykluczają ojca pana młodego" — napisała. „Najwyraźniej Donald »zna« swojego syna Donniego »od dawna«, co zakładałam jest domyślne w relacji rodzic-dziecko. I najwyraźniej uczestniczenie w ślubie własnego dziecka jest teraz politycznie kontrowersyjne."

Następnie zasugerowała, że jej wuj może naprawdę opuścić ślub, ponieważ jest znacznie bardziej zainteresowany czymś zupełnie innym.

„Rzecz w tym, że naprawdę wierzę, że Donald może opuścić ślub, bo jest zbyt zajęty rozmawianiem z dziennikarzami o swojej sali balowej" — napisała.

Zakończyła atak bezpośrednią wiadomością do swojego kuzyna.

„Więc przepraszam, Donnie. Próbuj dalej. Może pewnego dnia twój ojciec odkryje podstawowe ludzkie przywiązanie" — napisała.

Mary Trump, psycholożka, która napisała wiele książek o swoim wuju i swojej rodzinie, jest jednym z najgłośniejszych głosów w szerszej rodzinie Trumpów krytykujących prezydenta. Sobotnia kolumna dodaje kolejną scenę do rodzinnego rozłamu, który publicznie rozgrywa się od lat.

Okazja rynkowa
Logo OFFICIAL TRUMP
Cena OFFICIAL TRUMP(TRUMP)
$2.078
$2.078$2.078
+0.28%
USD
OFFICIAL TRUMP (TRUMP) Wykres Ceny na Żywo

AI Strategy: Powered 24/7

AI Strategy: Powered 24/7AI Strategy: Powered 24/7

Generate automated strategies using natural language

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

No Chart Skills? Still Profit

No Chart Skills? Still ProfitNo Chart Skills? Still Profit

Copy top traders in 3s with auto trading!